Mirosława Dalecka sygnalizowała, że już kilka miesięcy temu rozważała odejście z komisji. Wskazywała na sposób procedowania innej sprawy skargowej, która jej zdaniem została przeprowadzona zbyt szybko i w praktyce bez realnej przestrzeni do pracy dla wszystkich zainteresowanych. Po ostatniej sesji uznała, że komisja traci sens, skoro jej ustalenia są podważane, a decyzje zapadają politycznie, a nie merytorycznie. I zapowiedź szybko zamieniła w formalną rezygnację.
Starosta chojnicki Marek Szczepański tłumaczył, że sporne pismo nie było skargą, tylko wnioskiem o ulepszenie systemu kolejkowego. Przekonywał też, że zna przebieg dyskusji z komisji i że w materiale z posiedzenia miały pojawić się wątpliwości co do kwalifikacji pisma jako skargi. Dodawał, że powiat planuje zakup rozwiązania umożliwiającego m.in. umawianie wizyt online, co ma znaleźć odzwierciedlenie w budżecie.
Po sesji sprawa dostała ciąg dalszy. Dalecka odpowiedziała, że starosta mija się z prawdą, bo protokół, na który się powoływał, w tym czasie nie był jeszcze gotowy. Radna miała sprawdzić to w Biurze Rady i usłyszeć, że dokument dopiero będzie przygotowywany na podstawie nagrania. W jej ocenie to oznacza jedno z dwóch: albo starosta mówił nieprawdę o protokole, albo zapoznał się z materiałami z posiedzenia w sposób, który budzi wątpliwości. Ten wątek, obok samego odrzucenia skargi przez radę, stał się głównym paliwem sporu.
Komisja skarg ma sens tylko wtedy, gdy jej ustalenia są traktowane poważnie. Jeśli radni najpierw powołują komisję, a potem w praktyce odwracają jej wnioski na sesji, to zostaje wyłącznie teatr.
Fot. Robert Ważyński
29.12.2025 | Czytano: 17
Radna Dalecka rezygnuje z pracy w komisji Skarg Rady Powiatu
Decyzja zapadła po burzliwej sesji Rady Powiatu Chojnickiego (18.12.25). Radna Mirosława Dalecka zrezygnowała z pracy w Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. W tle była skarga mieszkanki dotycząca funkcjonowania Wydziału Komunikacji i Transportu, m.in. organizacji wizyt i kolejek. Komisja miała uznać skargę za zasadną, ale na sesji nie została podjęta uchwałą w tej sprawie. Wywołało to ostrą wymianę zdań i zarzuty o podwójne standardy.
reklama







