Jedyną bramkę meczu, na wagę trzech punktów, zdobył dla gości Miłosz Szczepański w 73. minucie spotkania. Mecz okraszony był także kartkami. Po dwóch żółtych, a w konsekwencji czerwonej, z boiska wyleciał zawodnik Chojniczanki Mateusz Bąkowicz. W drużynie gości czerwoną kartkę zobaczył Maksymilian Rozwandowicz.
Taka przegrana boli szczególnie mocno. Bo jeśli nie z drużyną z dołu tabeli, to z kim Chojniczanka ma wygrywać? Takie pytania zadają sobie kibice.Na profilu MKS Chojniczanka na Facebooku nie brakuje głosów rozczarowania. „Panowie, co się dzieje?” - pyta jeden z zawiedzionych fanów. Dobrze że mnie nie było na meczu. Szkoda nerwów. Zapomnijmy o barażach do 1 ligi - to kolejny wpis na FB MKS Chojniczanka.
Trudno się temu zdziwić, bo marzec nie jest dobrym miesiącem dla chluby Grodu Tura. To już trzecia porażka Chojniczanki w czterech ostatnich spotkaniach. Mowa o trzech meczach ligowych i jednym pucharowym. Wcześniej punkty odebrała nam Sandecja, a w ćwierćfinale Pucharu Polski Chojniczanka przegrała po rzutach karnych z Zawiszą Bydgoszcz.
Jedynym pozytywem w tym okresie pozostaje wyjazdowe zwycięstwo z KKS Kalisz. To jednak zdecydowanie za mało, by mówić odbudowie pozycji w tabeli.
Po kolejnej porażce Chojniczanka spadła na 13. miejsce w tabeli. W 23 spotkaniach nasz zespół zdobył 28 punktów. Sytuacja zaczyna robić się niepokojąca, a kibice mają prawo oczekiwać czegoś więcej.
Fot. MKS Chojniczanka
18.03.2026 | Czytano: 17
Co się dzieje panowie?! Kolejna porażka Chojniczanki
Niestety, Chojniczanka przegrywa kolejny mecz na swoim boisku w rozgrywkach Betclic 2. Ligi. Tym razem lepszy od naszego zespołu okazał się ŁKS II Łódź, który przed spotkaniem zajmował przedostatnie miejsce w tabeli.
reklama







