Dzisiaj i jutro mamy Alert RCB: "możliwy marznący deszcz oraz gołoledź. Uważaj na drogach oraz chodnikach". Tę zapowiedź potwierdzają prognozy IMGW. W skrócie: może popadać tak, że w kilka chwil zwykła mokra nawierzchnia zamieni się w lodowisko.
O tym, że należy uważać, przekonali się już rodzice i dzieci przy Szkole Podstawowej nr 7 na ulicy Tuwima. I to nie jest jednostkowy przypadek. Podobnie bywa na głównych traktach pieszych. Z pozoru jest w porządku, a wystarczy kilka kroków i robi się niebezpiecznie.
Jak uspokaja Jarosław Rekowski z Wydziału Komunalnego Urzędu Miejskiego w Chojnicach, są to typowe warunki zimowe. Ale jednocześnie dodaje coś ważnego: przy marznącym deszczu, jaki może dzisiaj spaść, nawet to, co jest posypane, po kilkudziesięciu minutach może zamienić się w lodowisko. Nie ma na to siły, mówił jakiś czas temu dla portalu HaloChojnice, gdy przerabialiśmy pierwszą gołoledź na ulicach.
Przypomnijmy, jak to wtedy wyglądało. Do szpitala w Chojnicach tylko jednego dnia trafiło ponad 90 osób. Część z nich musiała przejść zabiegi i operacje. To nie są statystyki z zimy stulecia, tylko realny obraz tego, co potrafi zrobić kilka godzin marznących opadów.
Jeśli ktoś siedzi w ciepłym mieszkaniu to radzimy wyjrzeć przez okno i bacznie obserwować to, co "leci z nieba". Na razie mieszkańcy i kierowcy poruszają się w tzw. pośniegowym błocie, pieszczotliwie nazywanym breją. Ale za kilka godzin, pod wieczór, gdy temperatura osiągnie wartości ujemne, może to być lodowy tor przeszkód. I oby nikt nie wykręcił na nim potrójnego Rittbergera.
Oczywiście Urząd Miejski w Chojnicach zapewnia, że gdy tylko sytuacja się pogorszy, podejmie odpowiednie działania w skali, na jaką nas stać. Pytanie tylko, jak to wyjdzie w praktyce.
Czy mieszkańcy znowu mają radzić sobie sami, czy tym razem miejskie służby staną na wysokości zadania? Sygnalizujcie pod tym wpisem, gdzie jest najgorzej, będziemy informować urzędników.
Fot. Robert Ważyński
11.02.2026 | Czytano: 24
Śliski temat wraca. Ubrać buty czy łyżwy?
Ślizgawka na chodnikach i ulicach Chojnic. Urzędnicy rozkładają ręce. Przy marznącym deszcze to, co posypaliśmy, po kilkudziesięciu minutach znowu zamarza. Mają jednak dobrą radę: jeśli możecie, zostańcie w domach.
reklama







