Poniedziałek, 08 czerwca Imieniny: Medarda, Maksyma, Wilhelma
11.02.2026 | Czytano: 16

Pościg jak z filmu w Chojnicach. Pijany kierowca uciekał autem i pieszo

Wczoraj przed godziną 22.00 w Chojnicach doszło do scen, które bardziej kojarzą się z sensacyjnym kinem niż z wieczorną jazdą po mieście. Policjanci chojnickiej drogówki zwrócili uwagę na kierowcę citroena. Jego styl jazdy od razu wzbudził podejrzenia. Mężczyzna miał wyraźne problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy, co mogło wskazywać, że jest pod wpływem alkoholu.

Funkcjonariusze podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli. Kierujący początkowo się zatrzymał. Jednak w chwili, gdy policjant podchodził do samochodu, kierowca gwałtownie ruszył. Policjanci natychmiast podjęli pościg. 

Porzucił auto i próbował zwiać pieszo

Po krótkim czasie kierowca porzucił citroena i kontynuował ucieczkę pieszo. To jednak nie pomogło. Został zatrzymany przez policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach. Jak się okazało, 46-letni obywatel Ukrainy miał w organizmie ponad promil alkoholu.

Prawo jazdy zabrane, auto na lawetę, noc w celi

Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Samochód został odholowany na policyjny parking. 46-latek noc spędził w policyjnej celi. Według zapowiedzi policji prawdopodobnie jeszcze dzisiaj usłyszy zarzuty dotyczące kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

To jest proszenie się o tragedię.

Ponad promil alkoholu, ucieczka przed kontrolą i gonitwa po ulicach.  Wystarczy chwila, jeden przechodzień na pasach, jedno auto wyjeżdżające z podporządkowanej i mamy dramat. Co powinno być standardem w takich sytuacjach: surowsze kary, szybkie wyroki, konfiskata auta, a może jeszcze coś innego? Co sądzą nasi czytelnicy?

Fot. KPP Poliicja Chojnice

reklama

Komentarze

reklama