Poniedziałek, 08 czerwca Imieniny: Medarda, Maksyma, Wilhelma
20.01.2026 | Czytano: 19

Ochroniarze zamiast chronić bili. Pięciu chojniczan z zarzutami

Pięciu mieszkańców Chojnic usłyszało zarzuty pobicia. Wszyscy byli pracownikami firmy ochroniarskiej zabezpieczającej letnią imprezę plenerową w Brusach. Sprawa trafiła już do sądu, a kluczowym dowodem są nagrania z monitoringu.

Do incydentu doszło 27 lipca 2025 roku podczas wydarzenia masowego w Brusach. Zamiast dbać o bezpieczeństwo uczestników, pięciu ochroniarzy miało zaatakować jednego z mężczyzn obecnych na imprezie. Według ustaleń śledczych, sprawcy uderzali go pięściami w głowę i tułów. Pokrzywdzony doznał obrażeń głowy, pleców oraz rąk. Choć urazy nie zagrażały życiu, prokuratura uznała zdarzenie za poważne naruszenie prawa.

Odwet zamiast interwencji

Śledztwo wykazało, że pobicie miało charakter odwetu. Ochroniarze mieli zareagować w ten sposób na wcześniejszy konflikt, w którym, według ich relacji, poszkodowany mężczyzna dopuścił się agresji wobec jednego z pracowników ochrony.
Zamiast wezwać policję lub rozwiązać sytuację zgodnie z procedurami, sprawcy mieli wziąć sprawy w swoje ręce. 

Nagrania są kluczowym dowodem

Decydujące dla postawienia zarzutów okazały się zapisy monitoringu, które szczegółowo zarejestrowały przebieg zdarzenia. To one pozwoliły prokuraturze na skierowanie aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Chojnicach.

Pięciu oskarżonym grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Sprawa budzi szczególny niepokój, bo dotyczy osób, które miały zapewniać porządek i bezpieczeństwo. Jeśli zarzuty się potwierdzą, będzie to przykład całkowitego odwrócenia ról - ochroniarze staną się sprawcami, a uczestnik imprezy ofiarą. To również sygnał ostrzegawczy dla organizatorów wydarzeń masowych, by dokładniej weryfikować firmy odpowiedzialne za ochronę.

reklama

Komentarze

reklama