Poniedziałek, 08 czerwca Imieniny: Medarda, Maksyma, Wilhelma
29.03.2026 | Czytano: 89

Spór o finansowanie inwestycji w powiecie. Czersk chce jasnych zasad

Podczas sesji Rady Powiatu Chojnickiego (26.03) wrócił temat finansowania inwestycji, także drogowych, przez samorządy. Radny z Czerska, Maciej Jakubowski pytał, dlaczego od Brus i Czerska oczekuje się 50-procentowego udziału, skoro inne zadania były realizowane w całości z budżetu powiatu. Starosta Marek Szczepański przekonywał, że każda inwestycja wymaga osobnej oceny, a o ich kolejności powinny decydować realne potrzeby i mierzalne dane jak np. natężenie ruchu.

- Dlaczego od Brus i Czerska powiat żąda 50 procent udziału w inwestycjach, a np. droga Konarzyny – Żychce była sfinansowana całkowicie z budżetu powiatu?” – pytał podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Chojnickiego Maciej Jakubowski, radny z Czerska.

Starosta odpowiedział, że wpływają na to różne czynniki. W przypadku Konarzyn, jak powiedział, to malutka gmina z niewielkim budżetem i nie byłoby jej stać na większe inwestycje, gdyby powiat nie zaangażował się finansowo na 100 procent. Jeśli chodzi o miasto Chojnice, to powiat otrzymał od miasta np. działkę pod budowę sali gimnastycznej przy ul Świętopełka, gdzie cena gruntu to 400 czy 500 zł za m2. "Dlatego nie oczekiwaliśmy od miasta zaangażowania finansowego przy budowie".

Szczepański przypomniał też, że w Brusach i Czersku były ogromne inwestycje drogowe, np. droga Czersk – Śliwice, która kosztowała 28 mln. Finansowana była głównie z funduszy państwowych, Polski Ład i Funduszu Dróg, ale powiat dał 450 000 zł na tę inwestycję ze swojej kasy.

Radny Jakubowski nie odpuszczał i zażądał od starosty, by obiecał, że remont znajdującej się w fatalnym stanie drogi Czersk - Odry znalazł się wśród priorytetów inwestycyjnych powiatu w najbliższym czasie. W pierwszym rządzie chodzi o odcinek od Kamionki.

- Priorytetów mamy wiele w różnych gminach powiatu. Gdybyśmy mogli je zrealizować, mamy zaplanowany budżet na 20 najbliższych lat - ripostował Marek Szczepański. - Nie mogę powiedzieć, że będzie to priorytet w naszym budżecie. Bo nie jest on bez dna.

Zaproponował, by sprawdzić natężenie ruchu na tej trasie i porównać je następnie np. z innymi drogami powiatowymi  czekającymi na modernizację: Silno – Gockowice, Chojnice – Chojniczki i na tej podstawie podejmować decyzje. „Dla kilkudziesięciu aut dziennie nie wydamy milionów złotych”.

Odwołując się do próśb mieszkańców Czerska, Gotelpia i Odrów, Maciej Jakubowski zaprosił w ich imieniu starostę na spotkanie z mieszkańcami, by na własne oczy przekonał się, jak są oni zdeterminowani, by droga została naprawiona. 

- Mieszkańcy mają do pana starosty mnóstwo pytań - zakończył Jakubowski.

Fot. Robert Ważyński

 

reklama

Komentarze

reklama