Pierwsza połowa rozpoczęła się spokojnie, ale Warta - agresywna i blisko kontaktu - miała przewagę optyczną. Choć gospodarze częściej przy piłce, to nasza drużyna stworzyła najgroźniejsze sytuacje. Najbliżej gola był Damian Michalik: w 19. minucie uderzył niecelnie z bliskiej odległości. Potem swoich sił strzelając na bramkę próbowali: Bąkowicz, Sabala i Kozina - i nic z tego...Na domiar złego - przed przerwą Warta znalazła sposób. Zylla dostał dużo miejsca w polu karnym i pewnie skierował piłkę do siatki. 1:0 dla gospodarzy.
Po zmianie stron to Warta naciskała szukając szans na podwyższenie wyniku. Nasza defensywa i bramkarz trzymali się dzielnie, ale sami atakowaliśmy zbyt rzadko i zbyt nieskutecznie. W 52. minucie Waluś z Warty zmarnował świetną szansę. Potem Michalik uderzał kilka razy - raz trafił prosto w bramkarza, innym razem niecelnie. W doliczonym czasie Sabala poślizgnął się w polu karnym i nie trafił czysto. Na sam koniec główkował Firlej — piłka została wybita z samej linii!
Co dalej? Chojniczanka na 10. miejscu w lidze ale to nie koniec emocji piłkarskich bo już w najbliższy czwartek, 4 grudnia o 14.00 gramy z Koroną Kielce w 1/8 finału Pucharu Polski.
Fot. MKS Chojniczanka
01.12.2025 | Czytano: 22
W Poznaniu bez goli i bez punktów
Bez goli i bez punktów wróciła drużyna @MKS Chojniczanka z Poznania. W meczu 19. kolejki Betclic II liga Warta Poznań pokonała nas 1:0 po trafieniu Marcela Zylli tuż przed przerwą. (przypomnijmy, Zylla w poprzednim sezonie grał w naszym zespole)
reklama







