Jak mówiła wcześniej Sobkowiak, po ostatnich ostrych sporach i nerwowej atmosferze na sesjach warto sprawdzić kondycję psychiczną osób sprawujących władzę w mieście. Komisja nie podeszła jednak do tego pomysłu ze zrozumieniem. W głosowaniu wzięło udział sześcioro radnych i wszyscy jednogłośnie opowiedzieli się za odrzuceniem petycji. Trudno powiedzieć, by taki wynik mógł zaskakiwać, skoro radni w praktyce oceniali wniosek dotyczący ich samych.
Przed głosowaniem głos zabrał radny Sebastian Matthes. W ironicznej wypowiedzi stwierdził, że jest „wzruszony troską o zdrowie chojnickich radnych” ze strony osoby, która nawet nie mieszka w Chojnicach. Zwrócił też uwagę na sprzeczność, jaka jego zdaniem pojawia się w argumentacji autorki petycji. Z jednej strony mowa jest o dobrowolności, z drugiej zaś brak wpisu do rejestru miałby być odczytywany jako sygnał, że ktoś ma coś do ukrycia. Matthes ocenił całą inicjatywę jako typowy dla Konfederacji i Sławomira Mentzena polityczny happening.
Krytycznie o pomyśle wypowiedział się także radny Kamil Trzebiatowski. Zwrócił uwagę, że informacje dotyczące stanu zdrowia należą do danych wrażliwych i nie mogą być publikowane na stronie urzędu.
Po tych wypowiedziach przewodnicząca komisji Iwona Skocka zarządziła głosowanie. Wynik był jednogłośny. Tuż po nim zakończyła obrady. Gdy jedna z dziennikarek próbowała jeszcze zadać pytanie, usłyszała krótką odpowiedź: „Obrady się zakończyły”.
Obecna na posiedzeniu Angelika Sobkowiak nie zgadzała się z zarzutem, że jej inicjatywa to jedynie polityczny spektakl. Jak powiedziała po obradach, dostaje wiele telefonów i sygnałów od mieszkańców Chojnic, którym nie podoba się sposób zachowania części radnych. To właśnie te głosy miały skłonić ją do złożenia petycji.
Wyszło szybko, jednogłośnie i bez dyskusji, czyli po chojnicku sprawnie, choć czy na pewno przekonująco? A co Wy o tym myślicie?
Fot. Robert Ważyński
02.04.2026 | Czytano: 17
10 minut i po sprawie. Komisja odrzuciła petycję Angeliki Sobkowiak
Całe posiedzenie Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej w Chojnicach trwało dziś zaledwie 10 minut. W czwartek, 2 kwietnia, radni zajęli się petycją złożoną przez Angelikę Sobkowiak, działaczkę Konfederacji Nowa Nadzieja. Pismo dotyczyło utworzenia rejestru zdrowia psychicznego radnych oraz władz miasta.
reklama







