Poniedziałek, 08 czerwca Imieniny: Medarda, Maksyma, Wilhelma
04.05.2026 | Czytano: 35

Fantastyczny gol Sabali dał nam prowadzenie, ale zwycięstwo uciekło i baraże o 1. ligę raczej też...

Chojniczanka Chojnice po raz trzeci z rzędu podzieliła się punktami. W meczu z Olimpią Grudziądz było 2:2, choć po pięknym golu Valērijsa Šabali gospodarze prowadzili 2:1 i mogli realnie myśleć o zwycięstwie.

Początek spotkania był dla Chojniczanki zimnym prysznicem. Już w 8. minucie Łukasz Moneta dokładnie dośrodkował w pole karne, a Beniamin Czajka głową pokonał Damiana Primela. Odpowiedź przyszła w 21. minucie. Po dośrodkowaniu Eizencharta dobrze zachował się kapitan Chojniczanki Valerijs Šabala, który precyzyjnym strzałem doprowadził do remisu.

Po przerwie Chojniczanka ruszyła odważniej. W 58. minucie Šabala popisał się fantastycznym uderzeniem przewrotką i wyprowadził żółto-biało-czerwonych na prowadzenie 2:1. Niestety radość gospodarzy nie trwała długo. W 63. minucie po niefortunnej interwencji Maksymiliana Tkocza piłka wpadła do bramki Chojniczanki. Gol samobójczy dał Olimpii remis.

W końcówce obie drużyny szukały zwycięstwa, ale decydującego ciosu już nie było. Dla Chojniczanki to bolesna strata punktów, bo walka o baraże robi się coraz trudniejsza a szanse na nie są już tylko matematyczne ale matematyka jest królową nauk...

Chojniczanka Chojnice - Olimpia Grudziądz 2:2 (1:1)

Bramki:
0:1 Beniamin Czajka 8’
1:1 Valērijs Šabala 21’
2:1 Valērijs Šabala 58’
2:2 Maksymilian Tkocz 63’ samobójcza

Żółte kartki: Bąkowicz, Bykov (MKS) oraz Mas, Zbiciak (Olimpia)
Sędzia: Karol Wójcik z Siedlec.
Widzów: 1415.

Fot. MKS Chojniczanka
reklama

Komentarze

reklama