Początek spotkania był dla Chojniczanki zimnym prysznicem. Już w 8. minucie Łukasz Moneta dokładnie dośrodkował w pole karne, a Beniamin Czajka głową pokonał Damiana Primela. Odpowiedź przyszła w 21. minucie. Po dośrodkowaniu Eizencharta dobrze zachował się kapitan Chojniczanki Valerijs Šabala, który precyzyjnym strzałem doprowadził do remisu.
Po przerwie Chojniczanka ruszyła odważniej. W 58. minucie Šabala popisał się fantastycznym uderzeniem przewrotką i wyprowadził żółto-biało-czerwonych na prowadzenie 2:1. Niestety radość gospodarzy nie trwała długo. W 63. minucie po niefortunnej interwencji Maksymiliana Tkocza piłka wpadła do bramki Chojniczanki. Gol samobójczy dał Olimpii remis.
W końcówce obie drużyny szukały zwycięstwa, ale decydującego ciosu już nie było. Dla Chojniczanki to bolesna strata punktów, bo walka o baraże robi się coraz trudniejsza a szanse na nie są już tylko matematyczne ale matematyka jest królową nauk...
Chojniczanka Chojnice - Olimpia Grudziądz 2:2 (1:1)
Bramki:
0:1 Beniamin Czajka 8’
1:1 Valērijs Šabala 21’
2:1 Valērijs Šabala 58’
2:2 Maksymilian Tkocz 63’ samobójcza
Żółte kartki: Bąkowicz, Bykov (MKS) oraz Mas, Zbiciak (Olimpia)
Sędzia: Karol Wójcik z Siedlec.
Widzów: 1415.
Fot. MKS Chojniczanka
04.05.2026 | Czytano: 35
Fantastyczny gol Sabali dał nam prowadzenie, ale zwycięstwo uciekło i baraże o 1. ligę raczej też...
Chojniczanka Chojnice po raz trzeci z rzędu podzieliła się punktami. W meczu z Olimpią Grudziądz było 2:2, choć po pięknym golu Valērijsa Šabali gospodarze prowadzili 2:1 i mogli realnie myśleć o zwycięstwie.
reklama







