Radość jest także w szkole, wśród rodziców, kolegów i trenera. Bo za tym sukcesem nie stoi przypadek, ale talent, cierpliwość i trzy lata systematycznej pracy.
Talent zauważony wcześnie
Paweł od trzech lat trenuje pod okiem Zdzisława Bucława, nauczyciela wychowania fizycznego i instruktora lekkiej atletyki. Trener już kilka lat temu zauważył, że chłopiec ma duże możliwości.
- Paweł wyróżniał się już od drugiej klasy. To wtedy zauważyłem jego potencjał - opowiada Zdzisław Bucław. - Po wykonaniu odpowiedniej pracy na treningach wyniki, jak widać, przychodzą, z czego bardzo się wszyscy cieszymy!
Już w trzeciej klasie Łącki zajął 7. miejsce w rywalizacji Czwartków Lekkoatletycznych, startując wśród starszych kolegów. To był wyraźny sygnał, że w Swornegaciach rośnie zawodnik z dużym potencjałem.
- Paweł to niekwestionowany talent. Ważne, by spokojnie, bez niepotrzebnej presji rozwijał się pod opieką dobrych trenerów i ze wsparciem rodziców - mówi Zdzisław Bucław.
W szkole w Swornegaciach nie ukrywają dumy. Dyrektor placówki wskazuje, że być może mamy do czynienia z talentem na miarę Damiana Rudnika, również pochodzącego ze Swornegaci, utytułowanego biegacza specjalizującego się w biegach średnich i długich, obecnie reprezentującego bydgoskiego Zawiszę.
Przed nim Chorzów
To nie koniec sportowych emocji. W maju Paweł zwyciężył także w finale wojewódzkim w dwuboju lekkoatletycznym, obejmującym skok w dal i bieg na 600 metrów.
Dzięki temu będzie reprezentował województwo pomorskie 19 września 2026 roku w Finale Ogólnopolskim Lekkoatletycznych Nadziei Olimpijskich. Zawody odbędą się na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Dla młodego zawodnika ze Swornegaci będzie to kolejny ważny sprawdzian. A po tym, co pokazał w Łodzi, trudno nie czekać na ten start z dużymi nadziejami.
Fot. nadesłane
24.06.2026 | Czytano: 111
Paweł Łącki ze Swornegaci mistrzem Polski! Wielki bieg na 1000 metrów [Zdjęcia]
Paweł Łącki, uczeń klasy IV Szkoły Podstawowej w Swornegaciach, odniósł ogromny sukces sportowy. W Ogólnopolskim Finale Czwartków Lekkoatletycznych w Łodzi wygrał bieg na 1000 metrów i został mistrzem tych prestiżowych zawodów. Uzyskał bardzo dobry czas 3:12,4. To wynik, który cieszy nie tylko młodego zawodnika.
reklama







