W konferencji prasowej w Urzędzie Gminy Chojnice o rowerowych inwestycjach opowiadali wójt gminy i jego zastępca oraz prezes ChTMR "Cyklista", Janusz Kaszubowski.
Koncepcja samorządu zakłada tworzenie pętli rowerowych, aby nie trzeba było wracać tą samą drogą. Teraz można pojechać z Chojnic do Lichnów, następnie do Ostrowitego i dalej do Silna, a później wrócić do miasta przez Pawłowo, wzdłuż drogi wojewódzkiej Tuchola - Chojnice. Odniósł się do tego prezes Cyklisty.
- Po posiłku można zrobić pętelkę. Zamiast 10 kilometrów przejechać 30 albo 40 - mówił.- Coraz lepiej wygląda to na terenie gminy Chojnice a nam, rowerzystom, marzy się jeszcze duża pętla: Chojnice - Sępólno Krajeńskie - Tuchola - Chojnice.
Nowa asfaltowa ścieżka ma blisko 4 km długości i 2,5 metra szerokości. Wybudowała ją firma Marbruk. Same roboty kosztowały około 2,5 mln zł, a razem z wykupem gruntów wartość inwestycji zbliżyła się do 3 mln zł. Ponad 60 proc. kosztów pokryje dofinansowanie unijne w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Pozostałą kwotą podzielą się gmina Chojnice i powiat chojnicki.
Z inwestycji cieszy się sołtys Ostrowitego, Krzysztof Majer.
- Ten odcinek był bardzo niebezpieczny dla pieszych i rowerzystów. Latem ruch nad jezioro jest duży. Teraz będzie zdecydowanie bezpieczniej - podkreśla.
Wójt Zbigniew Szczepański przyznał jednak, że ze ścieżek korzysta niewielu mieszkańców gminy.
- Sam jeżdżę na rowerze i nie spotykam zbyt wielu mieszkańców, ale mam nadzieję, że to się będzie zmieniać - mówił.
Zdaniem wójta południe gminy jest coraz lepiej skomunikowane, a członkowie „Cyklisty” chętnie wybierają malownicze tereny Kosznajderii odciążąjąc najbardziej popularne wśród turystów trasy Kaszubskiej Marszruty. W tym roku w gminie powstanie około 7 km nowych dróg rowerowych, a podobne plany są na przyszły rok. Obecnie cała sieć liczy około 100 km.








