Poniedziałek, 08 czerwca Imieniny: Medarda, Maksyma, Wilhelma
24.03.2026 | Czytano: 17

Więcej zieleni na chojnickim Starym Rynku? Szef Promocji Regionu zapowiada powrót do sprawy tej wiosny

Wraz z wiosną wraca temat ożywienia chojnickiej strefy Centrum poprzez dodatkowe nasadzenia roślinności. To jeden z wątków, który był poruszany podczas ubiegłorocznych spotkań poświęconych ożywieniu centrum miasta. Wśród różnych pomysłów pojawił się także postulat zazielenienia Rynku i, w miarę możliwości, również sąsiednich ulic.

Działacze Chojnickiego Alarmu dla Klimatu proponowali, by obsadzić Rynek drzewami na wzór ulicy Chmielnej w Warszawie. Z kolei Krystyna Ossowska, właścicielka jednego ze sklepów przy ul. 31 Stycznia, mówiła o utworzeniu na Rynku kaskady roślinnej, swoistej „ściany zieleni”. Był już ponoć nawet chętny do współpracy właściciel gospodarstwa ogrodniczego.

O tej sprawie rozmawialiśmy też ostatnio z Wojciechem Ossowskim, działaczem Chojnickiego Alarmu dla Klimatu. Jak mówił, aktywiści proponowali szefowi Promocji Regionu Chojnickiego, Mariuszowi Paluchowi, by na początek posadzić na Rynku drzewo, w wybranym miejscu, tak „na próbę”. Miasto miało wziąć na siebie kwestie techniczne, a działacze deklarowali podlewanie i dbanie o porządek wokół nasadzenia. Pomysł ostatecznie nie został zrealizowany. Ossowski nie wie dlaczego.

Pojawiło się więc pytanie, czy koncepcje omawiane podczas spotkań dotyczących ożywienia centrum mają szansę wrócić w tym roku. Zapytaliśmy o to Mariusza Palucha, szefa Promocja Regionu Chojnickiego i organizatora spotkań dotyczących ożywienia strefy śródmieścia w Chojnicach.

„Rzeczywiście taki wniosek z Alarmu dla Klimatu do mnie wpłynął. Sprawa cały czas jest otwarta. Ze względu na inne, pilniejsze tematy nie miałem czasu się nad tym pochylić, ale mam zielone światło z Ratusza dla powstania takiej "zielonej przestrzeni". Musimy jeszcze ustalić miejsce, gdzie miałaby się ona znaleźć i co tam zasadzimy. To pierwszy krok. Dalej, jeśli będą chętni, np. chojniccy właściciele kwiaciarni albo szkółek roślin, podobne klomby mogą się znaleźć w innych częściach rynku. My z naszej strony przygotowalibyśmy te miejsca, a rolą działaczy i kwiaciarzy byłoby utrzymanie tam porządku, podlewanie, po prostu dbanie o te tereny. Do sprawy na pewno wrócimy tej wiosny” – komentuje prezes, Mariusz Paluch.

Jak dodaje prezes, w takich miejscach mogłyby się też pojawić tabliczki informujące, kto jest opiekunem danego fragmentu Rynku. Inicjatywa zazieleniania strefy centrum miałaby się więc opierać nie tylko na samych nasadzeniach, ale też na zaangażowaniu mieszkańców, społeczników i lokalnych przedsiębiorców. Na razie mowa o pierwszym kroku. 
Taki krok zrobiono np. w Sopocie, gdzie na remontowanej ulicy Bema, (boczna od sopockiego "Monciaka") znalazło się miejsce na kilka drzew wkomponowanych w nawierzchnię.

Chojnicki Rynek i ulica 31 stycznia. Jak myślicie: przydałyby się drzewa i więcej zieleni?
Fot. Robert Ważyński
reklama

Komentarze

reklama