Poniedziałek, 08 czerwca Imieniny: Medarda, Maksyma, Wilhelma
20.01.2026 | Czytano: 24

Chojnice - spór w Ratuszu i konflikt o profil osiedlowy

​Na posiedzeniu Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej Chojnice w dniu 14 stycznia 2026 roku rozpatrzono dwie kontrowersyjne skargi. Dotyczyły one działań lokalnych działaczy samorządowych - przewodniczącego jednego z osiedli oraz wiceburmistrza miasta. Sprawy wywołały gorącą dyskusję wśród radnych i mieszkańców.

Głośniejsza z omawianych spraw dotyczyła konfliktu między aktualnym przewodniczącym zarządu osiedla, Krzysztof Zimnickim, a jego poprzednikiem, Michał Gruchałą. Skarga, którą Gruchała złożył w grudniu 2025 roku, trafiła do komisji w nowym roku.
Chodzi o zablokowanie Gruchały na stronie Facebook opisanej jako „Oficjalny profil Mieszkańców Osiedla nr 10 Kolejarz - Prochowa”.

Gruchała twierdził, że blokada go pozbawiła dostępu do informacji o wydarzeniach i działaniach osiedla oraz naruszyła prawo do informacji publicznej. Argumentował, że materiały na profilu były w części finansowane ze środków publicznych i powinny być neutralne.

Przewodniczący tłumaczył, że strona na Facebooku nie jest oficjalnym kanałem komunikacji jednostki pomocniczej ani urzędu i stanowi prywatną inicjatywę. Moderowanie i blokowanie miało charakter techniczny i wynikało z naruszeń związanych z nieuprawnioną modyfikacją treści. 

Radni spierali się o to, czy strona jest “oficjalna” i co w ogóle powinno być uznawane za oficjalne źródło informacji samorządowych w dobie mediów społecznościowych. Nie brakowało głosów, że obecne praktyki blokowania mieszkańców podważają zasady partycypacji i dialogu społecznego.

Komisja uznała skargę za bezzasadną, a przygotowane stanowisko zostało odczytane i przegłosowane bez szerokiej dyskusji. Część radnych krytykowała brak realnego omówienia argumentów przed głosowaniem, nazywając posiedzenie formalnością.

Skarga na zachowanie wiceburmistrza - gdzie komisja nie miała kompetencji

Drugą skarżą się zajmowała kwestia zachowania Adam Kopczyński. Dotyczyła zarzutów, że wiceburmistrz miał w czasie obrad Rady Miejskiej używać wobec radnego Kamila Kaczmarka obraźliwych określeń, co, zdaniem skarżącego, naruszało standardy współpracy i dobre praktyki w samorządzie.

Radny zgłaszający skargę wskazywał, że wiceburmistrz miał nazywać go m.in. idiotą i sugerować, że jego wypowiedzi są niepoczytalne, co miało miejsce w sposób publiczny, podczas wykonywania obowiązków służbowych. 

Komisja nie uznała, że ma kompetencje do rozpatrywania skargi wobec wiceburmistrza. Jej zdaniem to nie do niej należy decydowanie o odpowiedzialności dyscyplinarnej urzędnika na tym szczeblu – i skargę przekazano do burmistrza miasta jako właściwego organu decyzyjnego w tej sprawie. 

Podczas rozmowy w komisji radni opozycyjni krytykowali nie tylko samo zachowanie wiceburmistrza, ale też sposób, w jaki rozpatrywano skargę. Padały mocne słowa dotyczące dominacji większości koalicji w radzie i braku merytorycznej dyskusji.

Samorząd pod lupą mieszkańców

Posiedzenie z 14 stycznia pokazało dwa istotne problemy lokalnej polityki:
1. Niejasne granice mediów społecznościowych i komunikacji publicznej - spór wokół profilu osiedlowego ujawnił, że brak jednoznacznej regulacji i przejrzystości może prowadzić do konfliktów między mieszkańcami a władzami.
2. Standardy kultury politycznej - druga skarga podkreśliła, że nawet wysoko postawieni urzędnicy nie są wolni od krytyki w zakresie sposobu komunikacji i relacji z radnymi. Komisja uznała jednak, że jej rolą nie jest rozstrzyganie takich sporów i przekazała sprawę dalej.

Ostatecznie wiele wniosków i krytycznych uwag podczas posiedzenia pozostało bez formalnego odzwierciedlenia w stanowiskach komisji, co samo w sobie stało się przedmiotem publicznej debaty o przejrzystości i demokracji lokalnej.

reklama

Komentarze

reklama