Poniedziałek, 08 czerwca Imieniny: Medarda, Maksyma, Wilhelma
28.01.2026 | Czytano: 24

Skrajna ignorancja czy wolność opinii? Szef IPN ostro o słowach dyrektora chojnickiej biblioteki.

Zientkowski skrajnym ignorantem? To opinia szefa IPN - u w Gdańsku w kontekście słów dyrektora Miejskiej Biblioteki w Chojnicach na temat Romana Dmowskiego.

Afera rozpętała się pod koniec ubiegłego roku, gdy radni z klubu PIS w chojnickiej RM zaproponowali by nowe rondo w ciągu ulicy Gdańskiej, na skrzyżowaniu z Obrońców Chojnic i Subisława, nosiło imię Romana Dmowskiego. Wtedy radni koalicji rządzącej w mieście odrzucili tę propozycję. Drugie podejście do nazwy ronda zrobił Michał Gruchała, prezes Stowarzyszenie "Chojnice - Tu Bije Moje Serce" ale jego propozycja zgłoszona podczas sesji RM nie trafiła nawet do komisji nazewnictwa Rady. 

Wpis na Facebooku i porównania, które wywołały burzę

Wtedy też Przemysław Zientkowski, ówczesny wicedyrektor biblioteki miał się wyrazić w jednym ze swoich komentarzy na FB o Dmowskim jako o "osobie ideowo i moralnie dwuznacznej, zafascynowanej faszyzmem i zapatrzonej w Mussoliniego". 
- Tak jak nie głosowałbym za upamiętnieniem Stalina, Hitlera czy Bandery tak jestem przeciwny upamiętnienia Postaci tak moralnie dwuznacznej jak Dmowski - pisał na FB Zientkowski.  Sam zorientował się, że przesadził, bo usunął swój wpis ale w Internecie nic nie ginie.

List do IPN i stanowcza odpowiedź z Gdańska

Michał Gruchała napisał list do szefa gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, Marka Szymianiaka, w obronie dobrego imienia Dmowskiego, który, jak mówi Gruchała, "obok Piłsudskiego, Paderewskiego czy Witosa jest ojcem polskiej demokracji". 
Dyrektor IPN w odpowiedzi napisał m.in. że "w swojej 25-letniej pracy dla państwa polskiego po raz pierwszy przydarza mu się formułować odpowiedź na pytanie czy postać Romana Dmowskiego jest godna upamiętnienia". 

„Skrajna ignorancja i bezmyślność”

- Zarzucanie Romanowi Dmowskiemu "dwuznaczności moralnej", "antysemityzmu" i "zapatrzenia w Rosję" są wyłącznie wyrazem braku merytorycznego przygotowania osób formujących te "opinie" do rzeczowej, wynikającej z dorobku historiograficznego oceny postaci - twierdzi dr Marek Szymaniak, dyrektora Oddziału IPN w Gdańsku. - Natomiast w odniesieniu do porównania przez Przemysława Zientkowskiego upamiętnienia Dmowskiego z upamiętnieniem "Hitlera, Stalina czy Bandery" mamy do czynienia z dyskwalifikującymi autora takich mniemań skrajną ignorancją i bezmyślnością. 
- Cieszę się, że udało się obronić postać Romana Dmowskiego i pokazać, jak ważną był postacią dla naszego kraju - mówi Gruchała. - Przecież to on w imieniu naszego państwa podpisywał traktat wersalski!

Co po kontrowersyjnej wypowiedzi Zientkowskiego?

W grudniu wicedyrektor został w ekspresowym tempie... dyrektorem chojnickiej Biblioteki Miejskiej w konkursie, w którym był jedynym kandydatem...

- Dziwi, że władze Chojnic lekką ręką rozdają stanowiska osobom o takich poglądach i postawach - komentuje Michał Gruchała.

Fot. UM Chojnice, Michał Gruchała, Robert Ważyński

reklama

Komentarze

reklama