- Tym samym przekreślacie naszą długoletnią pracę – mówił podczas emocjonalnego wystąpienia Marek Szank, związany z komisją od 2018 roku.
W grudniu 2025 Szank zrezygnował z kierowania komisją z powodów osobistych. Przez kolejne ponad trzy miesiące nie znalazł się jednak żaden radny, który chciałby przejąć jego obowiązki.
- Zastanawiam się, czy gdybym nie zrezygnował w grudniu, komisja nadal by dziś działała - mówił podczas sesji. - I dochodzę do wniosku, że tak.
Dyskusja nad likwidacją komisji była długa i pełna emocji. Głos zabierali radni opozycji. Marzenna Ossowicka zarzucała większości, że „w sposób bezrefleksyjny realizuje politykę naszego włodarza”. Marcin Gruchała mówił wprost: „Chcę widzieć i zapamiętać was, gdy będziecie głosować za likwidacją. Komisja funkcjonowała dobrze”. Kamil Kaczmarek podkreślał: „Dziewięć osób ciężko pracuje, a wy wrzucacie ich pracę do kosza. Mamy na sali wielu radnych związanych ze sportem”. Z kolei Zdzisław Januszewski nie szczędził słów uznania Markowi Szankowi: „Marek Szank był najlepszym przewodniczącym w historii Rady Miejskiej Chojnic”.
- Gdyby dzisiaj był 1 kwietnia, zastanawiałbym się, czy to nie jest prima aprilis - komentował rozgoryczony Marek Szank.
Do zarzutów radnych odniósł się burmistrz Arseniusz Finster, który również mówił z wyraźnymi emocjami.
- To ja nie zostawiłem żadnego śladu w sporcie przez 27 lat?! - zwrócił się do radnych. - Stadion Chojniczanki, teraz budowa lodowiska, park wodny, budowa boisk na Modraku, modernizacja sal gimnastycznych w szkołach - wyliczał. - Zrezygnowałem z modernizacji zabytkowego ratusza na rzecz sali widowiskowo-sportowej i to na waszą prośbę. To wy nie potraficie się dogadać jako opozycja z koalicją, aby znaleźć najlepsze rozwiązania w tej sytuacji. Najłatwiej powiedzieć, że Finster jest autokratą.
Burmistrz przekonywał, że zadania związane ze sportem będą dalej realizowane. Jak zapewnił, tematy te mają trafić do osób działających w innych komisjach. Podkreślał też, że komisja sportu i kultury niczego nie narzucała, a jedynie inspirowała. Działania na rzecz sportu mają być kontynuowane we współpracy z chętnymi radnymi.
- Mi jest obojętne, czy komisja sportu będzie istnieć, czy nie będzie istnieć. To wy podejmujecie decyzję - zakończył Finster. - Ale proszę sobie mną podłogi nie wycierać!
Radni koalicji rządzącej w czasie tej części debaty milczeli i czekali na głosowanie. Po kilkudziesięciu minutach dyskusji oraz przerwie zarządzonej dla ochłonięcia przewodniczący Maciej Bonna zarządził głosowanie.
Wynik był zgodny z przewidywaniami: 12 radnych opowiedziało się za likwidacją komisji, 8 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Fot. Robert Ważyński
01.04.2026 | Czytano: 16
Burzliwa sesja w Chojnicach. Komisja sportu i kultury zlikwidowana mimo apeli radnych
Komisja sportu i kultury Rady Miejskiej w Chojnicach została zlikwidowana. Mimo dramatycznych apeli byłego przewodniczącego Marka Szanka i sprzeciwu radnych opozycji, większość przegłosowała likwidację gremium, w którym pracowało dziewięć osób.
reklama







