Poniedziałek, 08 czerwca Imieniny: Medarda, Maksyma, Wilhelma
14.04.2026 | Czytano: 46

Koniec skuterów na Charzykowskim? Park szykuje duże zmiany

Skutery wodne i houseboaty mogą zniknąć z Jeziora Charzykowskiego. Zaborski Park Krajobrazowy pracuje nad zmianami, które mają uporządkować zasady korzystania ze sprzętu motorowodnego. Nowe przepisy nie wejdą jednak w życie jeszcze w tym sezonie.

Jak mówi Mariusz Grzempa, kierownik Zaborskiego Parku Krajobrazowego, Jezioro Charzykowskie jest dziś wyjątkiem w skali województwa. Spośród siedmiu parków krajobrazowych w Pomorskiem to właśnie tutaj nie ma obecnie ograniczeń dotyczących używania sprzętu motorowodnego.

Plan zakłada wprowadzenie zakazu dla skuterów wodnych oraz domów na wodzie. Ograniczenia nie mają objąć służb, takich jak policja, straż pożarna, WOPR czy rybacy prowadzący gospodarkę rybacką. Bez zmian mają pozostać też zasady dotyczące silników zaburtowych przy jachtach żaglowych oraz łodzi wykorzystywanych do szkolenia żeglarskiego, zabezpieczenia szkoleń i regat.

 W przypadku łodzi motorowych nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja. Jedna z rekomendacji mówi o ograniczeniu mocy silników do 150 koni mechanicznych. Trwa jednak dyskusja, czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby wprowadzenie limitu prędkości, np. do 8 lub 10 km/h. Chodzi przede wszystkim o zmniejszenie hałasu, falowania i presji na przyrodę.

- Problem szczególnie widoczny jest w rejonie Bachorza i Małych Swornegaci, gdzie znajdują się siedliska ptaków – mówi Mariusz Grzempa. - To właśnie tam szybkie skutery i rozpędzone motorówki najmocniej zakłócają spokój oraz warunki lęgowe.

Pomorski Zespół Parków Krajobrazowych podpisał umowę z Narodową Fundacją Ochrony Środowiska z Warszawy, która przygotowuje projekt zmian m.in. dla Zaborskiego Parku Krajobrazowego. Gotowy dokument ma być przygotowany do 15 października, a później trafi pod obrady sejmiku województwa pomorskiego.

To oznacza, że w tym sezonie zmian jeszcze nie będzie. Jeśli nowe przepisy zostaną przyjęte, mogą wejść w życie najwcześniej w przyszłym roku. Jak zapewnia kierownik, już trwają konsultacje z samorządami, lokalnym środowiskiem żeglarskim i wodniakami.

Przed Charzykowami i okolicznymi miejscowościami stoi dziś ważne pytanie o kierunek rozwoju tego miejsca. Czy Jezioro Charzykowskie ma być przede wszystkim przestrzenią ciszy, odpoczynku i kontaktu z przyrodą, czy też akwenem, na którym coraz mocniej dominować będą hałas, szybki sprzęt i krótkotrwała rozrywka przyjezdnych. Wynik tej dyskusji może zdecydować o przyszłym charakterze całej okolicy.
reklama

Komentarze

reklama