Środa, 29 lipca Imieniny: Marty, Olafa, Beatrycze
19.06.2026 | Czytano: 107

Budżet obywatelski w Chojnicach do poprawki!

Marcin Wałdoch, Jerzy Erdman i Wojciech Czapiewski chcą zmian w regulaminie Chojnickiego Budżetu Obywatelskiego. Ich zdaniem pieniądze, o których mają decydować mieszkańcy, nie powinny iść na modernizacje miejskich obiektów ani na zadania, które normalnie powinny być finansowane z budżetu miasta lub jednostek mu podległych.

Autorzy petycji proponują dopisanie do regulaminu ChBO zasady, że z budżetu obywatelskiego nie można zgłaszać projektów polegających na modernizacji, rozbudowie, przebudowie lub rewitalizacji obiektów wybudowanych wcześniej bezpośrednio z budżetu miasta Chojnice. Wyjątkiem miałyby być obiekty powstałe w ramach poprzednich edycji BO. Zmiana miałaby dotyczyć kolejnych edycji, a nie obecnego głosowania.

Wnioskodawcy wskazują, że takie inwestycje jak modernizacja kompleksu sportowego Modrak czy rewitalizacja placu zabaw w Lasku Miejskim powinny być finansowane bezpośrednio z budżetu miasta. Nie z puli, którą mieszkańcy mają przeznaczać na własne pomysły.

Podawali też inne przykłady budzące ich zastrzeżenia. Jerzy Erdman zwracał uwagę, że autorem wniosku dotyczącego uhonorowania Titiusa na rondzie jest dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej Przemysław Zientkowski, a autorką projektu „Kryminalny marzec” pracownica tej samej biblioteki. Marcin Wałdoch krytykował także zgłoszenie projektu placu zabaw przy ul. Leśmiana przez Agnieszkę Lewińską, dyrektorkę MOPS, oraz inwestycje związane z MKS Chojniczanka. W tle pojawiały się również zarzuty, że projekty rzeczywiście obywatelskie, jak renowacja parowozu przy stacji PKP czy akcja „Zdrowe zęby dla dzieci w Chojnicach”, były oceniane negatywnie.

Komisja Skarg, Wniosków i Petycji obradująca 17.06 uznała petycję za niezasługującą na uwzględnienie. Powód był formalny. Obecna procedura budżetu obywatelskiego już trwa, zgłaszanie i weryfikacja projektów zostały zakończone, a uchwała jest realizowana zgodnie z harmonogramem. W głosowaniu cztery osoby były za stanowiskiem komisji (Sebastian Matthes, Iwona Skocka, Radosław Kołak i Kamil Trzebiatowski), nikt nie był przeciw, dwie osoby wstrzymały się od głosu (Magdalena Kamińska i Mateusz Wróblewski).

Do sprawy dzień później (18.06) podczas konferencji prasowej odniósł się wiceburmistrz Adam Kopczyński. Przyznał, że budżet obywatelski nie jest konstrukcją doskonałą, ale przypomniał, że ustawa o samorządzie gminnym daje tylko ogólne ramy. Szczegóły określa rada miejska w uchwale.

- Nasza uchwała dotycząca budżetu obywatelskiego jest jednoroczna, czyli co roku możemy aktualizować regulamin, możemy go udoskonalać - tłumaczył Kopczyński.

Wiceburmistrz bronił też prawa urzędników i dyrektorów miejskich instytucji do składania projektów. Jak mówił, regulamin stanowi, że projekt może zgłosić każdy mieszkaniec Chojnic. Jego zdaniem tworzenie katalogu osób wykluczonych z udziału w BO mijałoby się z ideą obywatelskości.

Kopczyński odniósł się także do zarzutu, że przez BO finansowane są zadania własne gminy. Według niego inaczej być nie może, bo budżet obywatelski nie jest oddzielnym budżetem. To forma konsultacji. Ostatecznie zwycięskie zadania trafiają do budżetu miasta i muszą mieścić się w zadaniach własnych gminy.

Padło też pytanie o projekt strefy kibica Chojniczanki i możliwość sprzedaży klubowych gadżetów. Kopczyński przyznał, że gdyby chodziło wyłącznie o sklepik, byłaby to działalność komercyjna. Dodał jednak, że jeśli projekt ma tworzyć miejsce spotkań dla mieszkańców i kibiców, może mieścić się w zadaniach własnych gminy. Zastrzegł jednocześnie, że projekt nadal jest tylko w głosowaniu, a ostatecznie i tak musiałaby go przyjąć rada miejska.

Sprawa jednak nie jest zamknięta. Jesienią ma wrócić dyskusja o regulaminie kolejnej edycji ChBO. I chyba właśnie wtedy okaże się, czy budżet obywatelski w Chojnicach będzie dalej tylko miejską procedurą z obywatelską nazwą, czy rzeczywiście narzędziem, w którym mieszkańcy mają realny wpływ na miasto.

Wnioskodawcom zmian w ChBO nie podoba się, że Agnieszka Lewińska będąc urzędnikiem instytucji podlegającej miastu namawia mieszkańców osiedla nr 2 do głosowania na plac zabaw przy ul. Leśmiana. 
Fot. Robert Ważyński
reklama

Komentarze

reklama