Kosztorys inwestorski opiewa na około 9,5 mln zł. W podpisanej umowie gmina otrzyma ponad 5,2 mln zł z Funduszy Europejskich dla Pomorza 2021-2027. Po podpisaniu umowy samorząd chce szybko rozpocząć procedurę przetargową. Pierwsze prace mają ruszyć jeszcze w tym roku, a zakończenie całego projektu planowane jest na grudzień 2027 r.
Zakres inwestycji jest ogromny. W planach są prace termomodernizacyjne, montaż paneli fotowoltaicznych, pomp ciepła i rekuperacji. Poważne roboty czekają także salę gimnastyczną, gdzie projektanci wskazali konieczność wzmocnienia konstrukcji i prac związanych z dachem. Oficjalne założenia projektu mówią, że po modernizacji zapotrzebowanie budynku na energię pierwotną ma spaść aż o 98,91 proc.
Gmina chciałaby prowadzić prace tak, aby jak najmniej kolidowały z nauką i przede wszystkim z bezpieczeństwem dzieci. Wójt Zbigniew szczepański nie ukrywa jednak, że bardziej niż samego remontu obawia się czegoś zupełnie innego.
- Ja się martwię nie o proces inwestycyjny, tylko bardziej martwię się o demografię - przyznaje.
Około 120 uczniów. Raz więcej, raz mniej
Do Szkoły Podstawowej w Swornegaciach chodzi obecnie około 120 uczniów. Dokładna liczba zmienia się z roku na rok.
- Raz jest kilka osób więcej, raz kilka mniej. Nie ma jednak co ukrywać, że od kilku lat tendencja jest malejąca - mówi Zdzisław Bucław, dyrektor SP w Swornegaciach.
Statystyki tej placówki są zresztą specyficzne. W oficjalnych danych przedstawionych radnym w marcu 2025 r. wykazano 108 uczniów klas I-VIII. Po doliczeniu dwóch oddziałów przedszkolnych było łącznie 149 dzieci, w tym aż 29 z Ukrainy. Rok wcześniej łączna liczba dzieci i uczniów wynosiła 130. To pokazuje, że statystyka potrafi mocno falować, między innymi z powodu migracji i obecności uczniów z Ukrainy.
Jedno sołectwo, jeden obwód
Swornegacie są w trudniejszej sytuacji także z innego powodu. Obwód szkoły jest niewielki i w praktyce opiera się przede wszystkim na jednym sołectwie. Inne gminne podstawówki zbierają dzieci z kilku miejscowości. Tu takiego demograficznego zaplecza po prostu nie ma.
Dochodzi kolejny problem. Swornegacie są atrakcyjną miejscowością turystyczną, ale ta popularność ma także drugą stronę. Działki są drogie, koszty budowy wysokie, a młodym rodzinom trudniej się tu osiedlić. Część młodych ludzi wyjeżdża do większych miast za pracą i nie wraca. Do miejscowości chętnie sprowadzają się za to osoby starsze lub zamożniejsze, które dzieci w wieku szkolnym mają już dawno odchowane.
„Trudne pytanie”
Podczas konferencji padło więc pytanie wprost: po co inwestować 9,5 mln zł w szkołę, skoro dzieci ubywa i nie wiadomo, ilu uczniów będzie tu za kilka czy kilkanaście lat?
- Trudne pytanie - odpowiedział Zbigniew Szczepański. - Specyfika Swornegaci jest taka, że wszędzie daleko do innych szkół. W związku z tym nie dopuszczamy innej alternatywy niż funkcjonowanie tej szkoły lata, lata w przyszłość.
Wójt zapewnia więc jasno: planów likwidacji szkoły nie ma. Jego zdaniem położenie Swornegaci przesądza sprawę. Zamknięcie placówki oznaczałoby dla dzieci długie dojazdy do innych miejscowości, a szkoła pełni też znacznie szerszą funkcję niż tylko miejsce prowadzenia lekcji.
Szczepański zaznacza jednocześnie, że nawet gdyby kiedyś liczba uczniów spadła tak mocno, iż placówka zostałaby ograniczona na przykład do szkoły filialnej, budynek nadal ma służyć celom publicznym. Gmina myśli między innymi o wykorzystaniu dawnego internatu jako centrum edukacyjno-wypoczynkowego dla organizacji pozarządowych, sportowców i strażaków. Internat ma być objęty obecną modernizacją, a później samorząd chce szukać pieniędzy na jego dalszą adaptację.
Miliony kontra demografia
Rachunek nie jest więc prosty. Z jednej strony mamy inwestycję za około 9,5 mln zł w kompleks szkolny, do którego chodzi dziś około 120 uczniów i gdzie, jak przyznaje dyrektor, długofalowa tendencja jest malejąca. Z drugiej ponad 5,2 mln zł to unijne dofinansowanie, budynek ma stać się radykalnie tańszy w utrzymaniu, a położenie Swornegaci mocno ogranicza możliwość przeniesienia dzieci do innych szkół.
Fot. Robert Ważyński
09.07.2026 | Czytano: 318
9,5 mln zł na szkołę, w której ubywa dzieci. Wójt: "To trudne pytanie"
Gmina Chojnice chce wydać około 9,5 mln zł na wielką termomodernizację Szkoły Podstawowej w Swornegaciach. We wtorek, 7 lipca, wójt Zbigniew Szczepański podpisał w Urzędzie Marszałkowskim w Gdańsku umowę na ponad 5,2 mln zł unijnego dofinansowania. Tymczasem do szkoły chodzi około 120 uczniów, a dyrektor placówki przyznaje, że mimo niewielkich wahań z roku na rok, od dłuższego czasu tendencja jest malejąca. Dzieci rodzi się mniej, młodzi wyjeżdżają, a kilka lat temu przestał działać internat, który wcześniej przyciągał uczniów także spoza Swornegaci. Czy w tej sytuacji inwestowanie niemal 10 mln zł w szkolny kompleks ma sens?
Fot. Robert Ważyński
reklama








