Polki od początku regat utrzymywały się w ścisłej czołówce. Rywalizacja trwała od środy, a zawodniczki musiały radzić sobie ze zmiennymi, często wietrznymi warunkami. Łącznie rozegrano 12 wyścigów. Jednego dnia, ze względu na pogodę, żeglarki nie mogły wyjść na wodę.
Magdalena Skórnóg i Klara Sobczak walczyły do ostatnich metrów. Mistrzostwa zakończyły z taką samą liczbą punktów jak załoga z Japonii. Lepszy bilans poszczególnych wyścigów dał jednak Polkom srebrny medal.
- Walczyłyśmy o każdy metr i każdą pozycję. Kluczem do sukcesu była dobra współpraca na wodzie i na brzegu, wzajemne wsparcie oraz pomoc trenerki Nadii Zielińskiej - mówi Klara Sobczak. .
Złoto w klasie 49erFX zdobyły inne reprezentantki Polski, Ewa Lewandowska i Anna Zwara. Tym samym dwa najwyższe miejsca na podium mistrzostw świata zajęły polskie załogi.
Dla Klary Sobczak srebro wywalczone u wybrzeży Holandii jest największym sukcesem w dotychczasowej karierze. Zawodniczka ChKŻ Chojnice kolejny raz udowodniła, że należy do światowej czołówki juniorek w klasie 49erFX.








