- Ja mieszkam samotnie w domu jednorodzinnym. Do tej pory płaciłam 40 zł miesięcznie, a teraz wyszło mi 75! To prawie dwa razy tyle. Ja niby zużywam tyle wody? - pyta oburzona pani Barbara, mieszkanka Charzyków. - Mam licznik na wodę ogrodową. Skąd taka opłata, nie wiem. Może za dużo zmywam? - dorzuca z ironią.
Podobne odczucia ma pan Stanisław: - Z żoną płaciliśmy 80 zł, a teraz mam rachunek na blisko 190 złotych miesięcznie - mówi. - Skąd biorą się takie różnice?!
Na to pytanie odpowiadał podczas ostatniej konferencji prasowej wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
- W gminie mieszka 19,5 tysiąca osób, a w deklaracjach mamy za nieco ponad 17 tysięcy - mówi. - To oznacza, że 2000 osób nie płaciło za wywóz śmieci. W 2025 roku dołożyliśmy do tego systemu ponad 300 tysięcy złotych z gminnego budżetu - podkreśla.
Jak dodaje, samorząd nie ma narzędzi prawnych, by dokładnie sprawdzić, ile osób mieszka w danym gospodarstwie, ale, jak twierdzi, w wielu przypadkach liczby były zaniżane.
- Zdarza się, że zadeklarowane są trzy osoby, a w wakacje, w agroturystyce mieszka piętnaście - mówi Szczepański. - Albo do wywozu zgłoszono śmieci za 3 osoby a mieszka 5 no, to wtedy też wyjdzie drożej.
Zdaniem władz rozliczenie oparte na wodzie jest najbardziej sprawiedliwe.
- Książkowo można przyjąć, że na osobę zużycie wynosi około 100 litrów dziennie, czyli około 3 m³ wody miesięcznie. Przy takim zużyciu opłaty praktycznie pozostaną na podobnym poziomie jak wcześniej - tłumaczy Szczepański. - Około 80 procent gospodarstw będzie płacić mniej, a 20 procent niestety więcej. Dotyczy to przede wszystkim osób prowadzących działalność turystyczną - zaznacza wójt.
- I to właśnie te 20 procent najgłośniej protestuje! – dodaje wójt.
Na razie mieszkańcy są „skazani” na rozliczenie wodne, które ma być aktualizowane co roku. Urzędnicy obecnie jeżdżą po gminie i pomagają wypełniać nowe deklaracje. Można też zrobić to również osobiście w Urzędzie Gminy. I tak już będzie co rok bo zużycie wody zmienia się.
No tak. W teorii wszystko się zgadza - woda ma „wykryć” tych, którzy nie płacili. Tylko że w praktyce, trafia się pani Barbara, która mieszka sama, a rachunek rośnie jej niemal dwa razy. I teraz pozostaje pytanie: czy problemem była „nieuczciwa turystyka”, czy może jednak… zbyt częste zmywanie naczyń.
Na zdjęciu wójt Zbigniew Szczepański i Anna Michalak dyrektor gminnego Wydziału Rolnictwa i Środowiska.
Fot. Robert Ważyński
26.01.2026 | Czytano: 17
Śmieci droższe prawie dwa razy?! Mieszkańcy gminy Chojnice wściekli na "wodne" rozliczenie
Część mieszkańców gminy Chojnice nie kryje oburzenia nowymi stawkami za odbiór odpadów, które obowiązują od stycznia. Gmina przeszła z rozliczania opłaty na podstawie deklarowanej liczby osób w gospodarstwie domowym na system oparty o zużycie wody. Dla wielu osób oznacza to wyższe rachunki.
reklama







