Dyskusja podczas końcowej części obrad - wolne wnioski - radnych była momentami po prostu niestrawna. Jej uczestnicy ograniczyli się do obrażania i wyciągania faktów z przeszłości i straszenia się nawzajem ich ewentualnymi konsekwencjami.
Bazą do tej długiej wymiany zdań były dwie sprawy. Pierwsza to temat domniemanej współpracy radnego PiS Zdzisława Januszewskiego ze służbami bezpieczeństwa PRL oraz kłótnia między radnym Kamilem Kaczmarkiem a wiceprzewodniczącym rady, Janem Koperskim. O obu sprawach pisaliśmy wcześniej.
Podczas wypowiedzi Kaczmarka z sali wyszedł, trzaskając drzwiami, Jan Koperski wcześniej krzycząc do Kaczmarka "pan kłamie!"
Nie zraziło to radnego PiS, który kontynuował swoją wypowiedź narażając się na złośliwe uśmiechy Arseniusza Finstera.
W odpowiedzi burmistrz mówił do Kaczmarka "pana zachowanie jest podłe! Pan kłamie w sprawie spalarni, geotermii i miejskiego programu in vitro"
- Mnie to nie złamie i mam o panu i pana przeszłości jak najgorsze zdanie. Jeśli będę musiał tę przeszłość ujawnić to zrobię to! Pan nie ma broni jądrowej a ja mam - powiedział burmistrz.
Podczas wystąpienia Zdzisława Januszewskiego dotyczącego jego udziału w "aferze ubeckiej" obecny na sali Michał Gruchała ze stowarzyszenia "Chojnice - tu bije moje serce" zaczął skandować "precz z komuną!" i wyciągnął transparent o treści "Słowa ubeka ważniejsze dla Finstera niż prawda"
W punkcie wolne wnioski radna Marzenna Ossowicka z Głosu Chojniczan zdążyła jeszcze odczytać treść skargi jaka złoży do burmistrza na sekretarza generalnego UM Roberta Wajlonisa.
- Chcę przeprosin za jego zachowanie na jednej z komisji i wysłania sekretarza na szkolenie z etyki urzędniczej - powiedziała.
Na koniec, przewodniczący rady Maciej Bonna życzył radnym spokojnych Świąt Wielkanocnych i prosił aby dla wszystkich był to
czas do przemyśleń w kontekście sytuacji w radzie miasta.
Fot. Robert Ważyński
30.03.2026 | Czytano: 15
Awantura zamiast debaty. W chojnickiej radzie padły oskarżenia, groźby i wyzwiska
Przemocowcy, kłamcy, manipulatorzy - tak o obecnych włodarzach Chojnic mówił radny opozycji Kamil Kaczmarek. "To nie jest walka polityczna bo nie jesteście dla mnie żadnym zagrożeniem" - odpowiadał opozycji burmistrz Arseniusz Finster.
reklama







