Wtorek, 09 czerwca Imieniny: Felicjana, Pelagii, Sławoja
09.05.2026 | Czytano: 45

Malarze od skrzynek mogą słono zapłacić. Straty oszacowano na 50 tysięcy złotych

Cały czas nie ma finału „ekscesu malarskiego”, do którego doszło 1 maja w Chojnicach. Wtedy dwóch młodych miłośników piłki nożnej, a konkretnie Chojniczanki, postanowiło „upiększyć” około 20 skrzynek energetycznych znajdujących się w przestrzeni miejskiej.

Jak się później okazało, pomalowane w barwy chojnickiego klubu skrzynki należały nie tylko do ENEA, ale również do zakładu gazownictwa. Operatorzy oszacowali swoje straty w sumie na około 50 tysięcy złotych. Jeśli firmy uprą się przy egzekwowaniu pełnych kosztów usunięcia farby i przywrócenia urządzeń do pierwotnego stanu, rachunek będą musieli pokryć rodzice nastolatków. Obaj „artyści” mają bowiem po 16 lat.

- Dużo będzie zależało od postawy winowajców - mówi burmistrz Arseniusz Finster, który w najbliższy poniedziałek ma spotkać się z szefostwem ENEA regionu chojnickiego. - Uważam, że kara jest niewspółmiernie wysoka do czynu, dlatego będę w roli mediatora między winowajcami a właścicielami zniszczonej infrastruktury - dodaje włodarz.

Problem jest poważny, bo młodzi kibice użyli farb olejnych, a nie łatwo zmywalnych wodnych. To oznacza, że usunięcie napisów i malunków może być kosztowne oraz czasochłonne.

Jeśli młodzi ludzie wyrażą szczerą skruchę, burmistrz będzie wnioskował o to, aby mogli naprawić swój błąd własną pracą zamiast obciążania rodziców gigantycznymi kosztami profesjonalnego czyszczenia.

Kluczowa będzie jednak postawa poszkodowanych firm. To od ich decyzji zależy ostateczny wymiar kary i finansowych konsekwencji dla rodzin nastolatków. Pozostaje mieć nadzieję, że sprawa zostanie potraktowana jako „błąd młodości” lub "nadmiernej fantazji" i uda się ją zakończyć polubownie. Ale jeśli tak się stanie, młodzi wandale powinni potraktować to jako ostatnie ostrzeżenie. Drugi raz podobne „dzieła” w miejskiej przestrzeni mogą już nie ujść im płazem.

Fot. Robert Ważyński 

reklama

Komentarze

reklama