O sprawie pisaliśmy już kilkakrotnie w ostatnich dniach. Przypomnijmy. Zdarzenie zarejestrowały 1 maja późnym wieczorem kamery monitoringu. Kilka minut później chłopców wylegitymował patrol policji.
Burmistrz Arseniusz Finster zapowiadał wtedy rozmowę z rodzicami i próbę załatwienia sprawy wychowawczo. Chodziło o to, by młodzi ludzie naprawili swój błąd, jeśli okażą skruchę.
Do spotkania w gabinecie burmistrza doszło w ostatni piątek, ale skruchy nie było. Jak relacjonuje Arseniusz Finster, chłopcy nie przyznali się do pomalowania skrzynek. W tej sytuacji nie będzie już taryfy ulgowej. Sprawa ma zostać skierowana na policję.
Straty zostały oszacowane przez właścicieli skrzynek bardzo wysoko, w sumie mowa jest nawet o 50 tysiącach złotych... Z lekcji wychowawczej 16-latkowie mogą trafić prosto na drogiego, karnego jeżyka...
Fot. Robert Ważyński
13.05.2026 | Czytano: 13
Nastoletni "artyści" nie przyznają się do swoich dzieł
Sprawa pomalowanych w barwy Chojniczanki skrzynek w centrum miasta skończy się na policji?
reklama







