Wtorek, 09 czerwca Imieniny: Felicjana, Pelagii, Sławoja
14.05.2026 | Czytano: 109

Skarga Daleckiej odrzucona. Burzliwa sesja rady powiatu i polityczne emocje

Były wzajemne oskarżenia, pretensje, żal i polityczne uszczypliwości. W środę (14.05) Rada Powiatu Chojnickiego uznała za bezzasadną skargę radnej PiS Mirosławy Daleckiej na starostę Marka Szczepańskiego. Sprawa dotyczyła wyproszenia radnej ze spotkania z zawodowymi rodzinami zastępczymi i prowadzącymi rodzinne domy dziecka.

Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja,w której nie brakowało, wzajemnych pretencji, żalu i oskarżeń. Całe nagranie "rozmowy" między radną a starostą dostępny jest na naszym facebookowym profilu. 

Za uznaniem skargi za bezzasadną głosowało 11 radnych. Przeciw było 6 osób, jedna wstrzymała się od głosu.

Przypomnijmy. Mirosława Dalecka złożyła skargę po spotkaniu, które odbyło się 18 listopada 2025 roku. Starosta Marek Szczepański spotkał się wtedy z zawodowymi rodzinami zastępczymi oraz prowadzącymi rodzinne domy dziecka. Rozmowy dotyczyły finansowania oraz podwyżek dla rodzin sprawujących pieczę zastępczą. Według radnej PiS to właśnie rodziny miały poprosić ją o udział w spotkaniu.

- Rodziny prosiły mnie o pomoc, bo ich wcześniejsze doświadczenia w rozmowach z władzami powiatu nie były najlepsze - tłumaczyła Dalecka.

Nie mogła jednak uczestniczyć w rozmowach, bo starostwo uznało spotkanie za poufne i zażądało opuszczenia sali przez radną. Dalecka uznała to za bezprawne ograniczanie mandatu radnego oraz naruszenie zasady jawności finansów publicznych.

Sprawa utknęła później w proceduralnym chaosie. Na początku roku Mirosława Dalecka zrezygnowała z pracy w komisji skarg, wniosków i petycji, do której trafiła jej własna skarga. W komisji rozpoczął się spór o to, czy rezygnacja radnej jest skuteczna bez formalnej zgody całej rady powiatu. To właśnie wtedy przewodnicząca komisji, Teresa Kropidłowska, wypowiedziała zdanie, które szybko stało się lokalnym politycznym cytatem:

"Tak, ja jestem głupia i nic nie wiem".

Ostatecznie, 17 kwietnia komisja uznała skargę za bezzasadną. Teraz jej decyzję potwierdziła Rada Powiatu Chojnickiego.

Sama Mirosława Dalecka po dzisejszym głosowaniu podkreślała, że nie żałuje swoich działań.

- Nie żałuję tej całej sytuacji, mimo że wiele mnie ona kosztowała, bo wiem, że w sumie pomogłam tym rodzinom - mówi radna PiS. - Nawet wczoraj miałam kontakt z jedną z rodzin, która dziękowała za pomoc.

Fot. Robert Ważyński

reklama

Komentarze

reklama