Wtorek, 09 czerwca Imieniny: Felicjana, Pelagii, Sławoja
31.12.2025 | Czytano: 16

Strażacy dzieciom. Z Chojnic do Bydgoszczy z pomocą dla najmłodszych

W Urzędzie Gminy Chojnice, podczas konferencji prasowej (30.12.25) strażacy z jednostek OSP gminy Chojnice opowiedzieli o akcji „Strażacy dzieciom”. Cel akcji jest prosty: zebrać jak najwięcej pieniędzy i darów dla dzieci przebywających na oddziale onkologicznym w szpitalu im. Jurasza w Bydgoszczy.

- Strażacy to jedność, pomaganie” - podkreślał Łukasz Kwiatkowski, komendant gminny OSP. 
Największy zastrzyk wsparcia dał koncert charytatywny zorganizowany jesienią w Szkole Podstawowej w Nowej Cerkwi. „Podczas udało nam się zebrać ponad 23 tysiące złotych” - opowiadał Wojciech Sawicki z OSP Nowa Cerkiew, koordynator akcji. W zbiórkach brali udział strażacy, uczniowie szkól, przedszkolaki oraz osoby prywatne. 

- Kupiliśmy za to specjalne spraye przeciwbólowe oraz emulsjenty czyli płyny do przemywania ran na skórze dzieci. Ich skóra jest bardzo delikatna, podrażniona często atopowa przez to, że poddawane są chemioterapii - mówił wyraźnie wzruszony Sawicki.

Strażacy opowiadali też, jak wygląda życie po drugiej stronie szpitalnych drzwi. „Tam jest zupełnie inny świat i człowiek zmienia nastawienie do życia widząc te dzieci” - przyznał Sawicki. 

Część małych pacjentów, ze względu na ciężki stan, przebywa w izolatkach, bez wspólnej świetlicy i bez kontaktu z innymi dziećmi. Dlatego strażacy kupili rzutnik i wyświetlacz, żeby choć na chwilę przenieść je w normalność, w filmy i bajki.

- Proszę sobie wyobrazić, że na oddziale była 7-letnia dziewczynka, która nigdy nie była w kinie - opowiadał Sawicki. 

Pomoc to nie tylko sprzęt i środki medyczne. To także rzeczy, które dają dzieciom zajęcie i oddech od strachu. Karina Ryduchowska z OSP Chojnice i Czapiewice mówiła o zbiórce rzeczowej. „Zbieramy książki, gry planszowe, puzzle, zabawki” I od razu zaznaczała, że wszystko musi być nowe ze względów higienicznych. 

Strażacy nie ograniczyli się do jednego wydarzenia. Odwiedzali też dzieci w domach, z paczkami i z obecnością, której nie da się kupić.

- Do końca życia będziemy pamiętali miny dzieci, gdy pod dom podjechał wóz strażacki” - mówił Mariusz Sikorski z OSP Nowa Cerkiew.

Dla wielu to była chwila, która zostaje na długo. Bo czasem wystarczy widok wozu, sygnał, kilka uśmiechów, żeby w domu, w którym jest choroba, na moment pojawiło się coś w rodzaju święta.

Ochotnicy już zapowiadają kolejne działania. „Po tym roku mamy nowe pomysły zatem na pewno działamy dalej” – mówili. Ochotnicy proszą też, by śledzić ich działania w mediach społecznościowych.
Facebook: https://www.facebook.com/profile.php?id=61582015208756

Trzymamy kciuki za kolejne akcje "Strażacy dzieciom"!

Fot. Robert Ważyński

reklama

Komentarze

reklama