W Szkole Podstawowej nr 7 w Chojnicach odbyło się spotkanie mieszkańców z przedstawicielami policji, Straży Miejskiej i urzędu miasta. Tematem było bezpieczeństwo na osiedlu. Pierwsze, co rzucało się w oczy, to bardzo niska frekwencja. Spotkanie było zapowiadane już w marcu, podczas zebrania osiedlowego. Tymczasem dzisiaj w szkole pojawiło się zaledwie 10 mieszkańców.
- To i tak lepsza frekwencja niż przed rokiem, gdy na takie spotkanie przyszedł tylko jeden mieszkaniec - mówi Agnieszka Lewińska, przewodnicząca samorządu osiedlowego nr 2.
Za to w komplecie stawił się zarząd osiedla. Policję reprezentował naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego, Arkadiusz Pankau. Straż Miejską komendant Jarosław Piechowski. Do „Siódemki” przyszedł też przedstawiciel Urzędu Miejskiego, Jarosław Rekowski, dyrektor Wydziału Komunalnego.
Za szybko na obejściu
Podczas trwającego 55 minut spotkania poruszane były przede wszystkim kwestie związane z zachodnim obejściem Chojnic. Obecni skarżyli się na zbyt szybko jeżdżące samochody. Według jednej z uczestniczek, wieczorami urządzane są tam nawet wyścigi samochodów.
- Po 23.00 słychać pisk opon i wycie silników - mówiła kobieta.
Mieszkańcy prosili o wyraźne oznakowanie, że obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 50 km/h. Ich zdaniem kierowcy, szczególnie tranzytowi, jadą szybciej, ponieważ polegają na nawigacji. A ta pokazuje, że po obejściu można poruszać się z prędkością jak poza obszarem zabudowanym, czyli nawet 90 km/h.
Padła nawet propozycja ustawienia fotoradaru. Bo skoro same znaki nie wystarczą, to może mandat przemówi skuteczniej niż zdrowy rozsądek.
Sygnalizacja? Na razie nie
Mowa była też o ewentualnej instalacji sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu obejścia z ulicą Żeromskiego i drogą do Władysławka. Mieszkańcy zwracali uwagę, że w tym miejscu ruch bywa trudny i niebezpieczny.
- Jest tam na razie zbyt mała intensywność ruchu, aby Zarząd Dróg Wojewódzkich wyłożył pieniądze na sygnalizację - stwierdził Jarosław Rekowski.
Zwrócono również uwagę, że na skrzyżowaniu z ulicą Żeromskiego brakuje oznaczenia nazwy ulicy. Tutaj dyrektor Rekowski obiecał, że miasto postawi odpowiednią tablicę.
Zima odcięła ich od świata
Powrócił też temat zimowego odśnieżania. Mieszkańcy, szczególnie ci mieszkający za zachodnim obejściem w kierunku Władysławka, wielokrotnie sami musieli sobie radzić ze śniegiem. Najtrudniej było 11 stycznia, podczas silnych opadów. Jak mówili, byli wtedy praktycznie odcięci od świata i nie mogli wydostać się z osiedla.
Dyrektor Rekowski tłumaczył, że miasto mimo wysiłków nie jest w stanie odśnieżyć wszystkiego od razu. Zwracał uwagę, że miniona zima była wyjątkowo trudna pod względem opadów a miasto ma ograniczone środki finansowe.
Kiss and ride pod szkołą
Na zakończenie dyrektor poinformował o stworzeniu, na wniosek dyrekcji szkoły, strefy "kiss and ride". Będą to dwa stanowiska przeznaczone wyłącznie do tego, aby przywieźć dzieci i wysadzić je pod szkołą.
Pod tym względem na ulicy Tuwima, pod bramą placówki, sytuacja rzeczywiście jest bardzo ciężka. Parkujące samochody po obu stronach ulicy, dowożenie dzieci tuż przed godziną 8.00 i wąska, osiedlowa ulica sprawiają, że rano tworzy się tam zator..
- Kiss and ride funkcjonować będzie od 19 czerwca zatem to zaledwie kilka dni tego roku szkolnego ale od 1 września strefa poprawi sytuację - mówił dyrektor Rekowski. .
Spotkanie pokazało, że problemów na osiedlu nie brakuje. Są szybkie samochody na obejściu, są zimowe kłopoty z dojazdem i poranny chaos pod szkołą. Szkoda tylko, że na rozmowę o bezpieczeństwie przyszło tak niewielu mieszkańców. Podczas zebrania osiedkowego w marcu, na którym sala była pełna, uczestnicy żądali spotkania z funkcjonariuszami. Co więc stało się, że dziś nie przyszli?
Fot. Robert Ważyński
11.06.2026 | Czytano: 179
Wyścigi na zachodnim obejściu, śnieg po pas i tylko 10 mieszkańców na spotkaniu
Miało być spotkanie o bezpieczeństwie całego osiedla, przyszło zaledwie 10 mieszkańców. W SP nr 7 w Chojnicach rozmawiano jednak o sprawach bardzo konkretnych: zbyt szybkiej jeździe na zachodnim obejściu, braku oznakowania, zimowym odśnieżaniu i korkach pod szkołą. Padła nawet propozycja fotoradaru.
reklama








